Wystarczyło jedno spojrzenie na stronę internetową obozu, by potwierdziły się najgorsze obawy: to będzie okrutnie nudne lato. Liczne zasady, kiczowaty film promocyjny i wszechobecne sztuczne pozytywne nastawienie doprowadzają Ivy do szału, nieustannie przypominając jej o czymś, co chciała już zostawić za sobą. Wszystko zmienia się, gdy poznaje grupę równie zbuntowanych nastolatków. Obóz „dla chemików” okazuje się miejscem pełnym outsiderów, którzy – tak jak ona – chcą po prostu przeżyć najlepsze lato ever. Naładowany muzyką, energią i czarnym humorem Sunny Dancer przypomina, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można tańczyć, zakochiwać się i jeszcze mocniej czerpać z życia pełnymi garściami.
… film Sunny Dancer miał światową premierę na tegorocznym Berlinale w sekcji Generation 14plus?
Film porusza tematy choroby nowotworowej, seksu i używek oraz zawiera wulgarny język